Hej :)
Dzisiaj wyjątkowo napiszę o czymś bardziej tematycznym, niż moje początki z jeździectwem lub opis jakiejś z moich jazd :P Dzisiaj będzie o niskim wzroście i jeździectwie :)
Na co dzień, niski wzrost raczej nam przeszkadza. Nie możemy dosięgnąć siodła wiszącego na wysokim miejscu w siodlarni, mamy problemy z założeniem ogłowia, wysokiemu koniu, który dodatkowo zadziera głowę do góry... Nie wspominając o tym, że jeśli jesteśmy naprawdę niscy to poza społeczeństwem stajennym, czasem się z nas śmieją.
Coś o tym wiem... Nie jestem co prawda najniższa z klasy, ale jest może... góra 4-5 osób niższych ode mnie (na 25).
Jednak niski wzrost w jeździectwie, przydaje się o wiele bardziej niż wysoki (składnia zdania :( ) :D Weźmy pod uwagę taką wymyśloną sytuację - razem ze znajomą macie możliwość dzierżawienia niskiego kucyka. Ty jesteś niska, znajoma wysoka. Ty nie masz problemu z daniem kucykowi łydki, znajoma ma, bo zamiast łydek musi używać kolan xd
Nie jest on na szczęście taki wysoki, żeby miał problemy z dodawaniem łydki, ale kiedy widzimy go na tym koniku, to wydaje nam się, że jest za duży... Pomijając fakt, że Latojka mimo niskiego kłebu, nadrabia rozmiarem brzuszka xD
Jasne znamy kilka "sławnych" facebookowiczów (np. Oliwia, właścicielka Gapcia), którzy mimo pokaźnego wzrostu, jeżdżą choćby i na szetlandach... Mimo że czasem ktoś może nam się wydawać za duży, na jakiegoś konika - często jest to tylko "złudzenie", bo wierzchowiec bez problemu jest w stanie skakać z tą osobą na grzbiecie.
Podobnie z moją znajomą (zdjęcie z wakacji). Na tym zdjęciu akurat tak tego nie widać, ale patrząc z boku, wydaje się za duża, żeby jeździć na Lamii.
Jednak klacz, bez problemu może ją ponieść :) Dlatego nie patrzmy na czyjś wzrost, pod takim względem, że:
"Ona jest za wysoka na tego konia i na pewno za ciężka!".
Ale to przecież nie znaczy, że jeśli jesteśmy wysocy to musimy jeździć tylko na koniach 160-170 cm :P Nasz wzrost koniu w niczym nie przeszkadza, jedyne co to względy estetyczne stwarzają tutaj problem. Jednak jeśli mamy 177 cm wzrostu, to nie znaczy, że nie możemy jeździć na hucułach czy nawet szetlandach :P
Najlepiej, kiedy nasz wierzchowiec jest dopasowany do naszego wzrostu. Tak jak widać to na zdjęciu poniżej :)
Morał z tego taki: lepiej mimo pozorów być niskim niż wysokim... będąc niskim możemy jeździć na praktycznie każdym wierzchowcu. Będąc wysokim też, ale dla kogoś kto patrzy na nas z boku może się to wydać trochę dziwne xD
~huculkapl





